Herbata

Mysza komentuje zdrowotne właściwości herbaty:
- Dlatego, że piją herbatę, Chini są tacy chudzi!

Pieniążek

Mysza znalazła pieniążek - 20 gr - i prosi:
- Umyj mi go!
Na argument, że przecież ma pełno takich pieniążków w skarbonce i nigdy nie chciała, żeby je myć odpowiada:
- Ale tamte są od babci, a ten człowiek, co go zgubił mógł być chory!

Rodzeństwo

Mysza bardzo chce mieć rodzeństwo:
- mamo, chcę mieć bratkę albo siostrzynkę.

Walentynki

Mysza wraca z przedszkola bardzo niezadowolona. Na pytanie mamy o powód złego humoru odpowiada:
- Łukasz powiedział, że zamiast balonika w kształcie serca wolałby słodycze, ... a w dodatku nie miał nic dla mnie, więc powiedziałam mu, że z nim zrywam.

Ulubiona literka

Mysza uczy się czytać, stwierdza, że jej ulubioną literką jest A. Na pytanie "dlaczego?", odpowiada:
- bo to pierwsza litera i prowadzi stado alfabetu.

Komentarz

Mysza ogląda jeden ze swoich ulubionych filmów i komentuje:
- Pruch z sufitu mu się leje na głowę.

Życzenia

Mysza żegna się z tatą przez snem:
- Niech Ci się przyśnię ja i miłość ma.

Rosół

Mysza wcina ze smakiem ulubioną zupę i komentuje:
- Rosół jest zdrowy na wpływ.
Widząc zdziwione spojrzenie mamy dodaje:
- to znaczy, że wtedy nie będziesz chora.

Komfort

Mysza wierci się w łóżku:
- Muszę się uwygodnić.

Diagnoza

Mysza komentuje złe samopoczucie mamy:
- Pewnie masz podwyższony emilator...

Cyklop

Mysza rozpoznaje na obrazku mitologiczną postać z jednym okiem po środku czoła:
- To jest klopus!

Kaczki

Mysza dokarmia chlebem kaczki pływające po jeziorze. Na odmowę przeznaczenia kolejnej kromki na karmę dla kaczek, awanturuje się:
- Przecież one są głodne, bo mają tylko bąbelki do jedzenia.

Słońce

Mysza uchylając się od promieni słonecznych:
- Raźno mi.

Uwielbienie

Mysza widząc tatę, w koszulce, która najbardziej jej się podoba, stwierdza:
- Za Tobą poszłabym nawet na basen.

Z sercem trzeba

Mysza zachęca do zabawy:
- To nie jest ważne, czy ktoś się bawi dobrze, czy źle. Ważne co się ma tutaj, w sercu!

Alfabet

Mysza uczy się literek:
- a, be, ce, de, e, ef, gie, ha, i diot ka...

Ciepło

Myszy nie jest zimno:
- Mam ciepłe ciało od piżamki. Nawet za ciepłe...

Wieczorne wstawanie

Mysza musi wieczorem ponownie udać się do toalety. Z niezadowoleniem komentuje ten fakt:
- Chyba mam chory pemperz...

Lody

Mysza zjada ze smakiem deser, dostrzegając w pucharku dziadka "coś" innego, komentuje:
- to skóra z lodów, możesz to zjeść.

Powołanie

Mysza pochwalona przez tatę, że pięknie rysuje - "może zostaniesz artystką" - po namyśle mówi proszącym głosem:
- Wiesz, wolałabym zostać w wojsku.

Gdzie mieszkać

Mysza zamyślona pyta:
- Mamo, a jak będę duża i będę miała męża, to gdzie będziemy mieszkać? ... Z wami?

Wieś

Mysza jadąc rano do przedszkola niespodziewanie oświadcza:
- Jak będę duża, to chcę mieszkać na wiesi, bo tam są koniki, a ja je uwielbiam i nie będę mogła bez nich żyć.

Zaproszenie do zabawy

Mysza z doświadczenia wie, że rodzice wolą zabawy, które nie wymagają zaangażowania ruchowego. Znudzona pyta tatę:
- Pobawisz się ze mną ... w piratów?
Po chwili, widząc wahanie na twarzy ojca, dodaje śpiesznie:
- Nie będziesz musiał wstawać...

Co robić

Myszy zaproponowano pójście na spacer. Odmówiła. Zapytana, co zamierza robić, wyjaśnia:
- To co robią kobiety. Będę rysować!

Kto z kim

Mysza opowiada:
- Jutro sześciolatki idą na prawdziwy mecz. Będą chyba grać Polacy i Norwegińczycy.

Zapasy

Mysza zauważa braki w domowych zapasach:
- Sok się wyczerpił!

Niezdecydowana

Mysza stwierdza, że podoba się jej kolega z przedszkola. Siedzi zamyślona, odrywa co jakiś czas skrawek papierowej serwetki i powtarza:
- Kocham, nie kocham...

Wylało się

Mysza przewróciła kubek i ze smutkiem komentuje ten fakt:
- Co się stało, to się nie rozstanie.

Odłóżmy to na później

Mysza przeglądając płyty z bajkami odkłada jedną z nich i stwierdza:
- To na specjalną okazję. Może jak będę miała 11 lat. Wiem, że to trochę potrwa, ale...

Hiszpan

Mysza po drodze z przedszkola do domu informuje, że do przedszkola przyszedł obcy pan:
- Chyba Hiszpan (?!), bo nikt nie rozumiał, co on mówił. Pewnie po jakieś dziecko przyszedł. Albo może znajomy pani to był...
Zeznania Myszy o obcych facetach w przedszkolu wywołują serię dodatkowych pytań oraz pouczeń, odnośnie kontaktów z obcymi. Mysza słucha spokojnie jakiś czas i w końcu mówi z wyraźną satysfakcją:
- No dobra. Nikogo nie było. Taki żarcik...

Przyjacielskie pocieszenie

Mysza komentuje rano ubiór mamy:
- Wyglądasz, jakbyś miała chude nogi i za grube spodnie. Jak pani Basia z przedszkola. Ta najgrubsza. Ale nie bądź smutna. Jesteś tak naprawdę chuda, tylko tak wyglądasz...

Szwy

Mysza donosi, że kolega z przedszkola miał operację:
- Ma teraz wszy (!) na brzuchu. Niebieskie są. Takie supełki. Ale nie można rozplątywać. To musi zrobić lekarz.

Pies

Mysza przestraszyła się psa:
- On na mnie hauczał!

Siły i zamiary

Mysza życzy sobie być wzięta na ręce. Dyskutuje przy okazji z rodzicami na temat, kto kogo może podnieść:
- Nie mogę podnieść taty, bo jest za duży.
Po namyśle jednak dodaje:
-Ale można go kopnąć.

Podejrzana

Mysza jest głównym podejrzanym w sprawie o pozostawienie nielegalnych śladów flamastra w miejscu niedozwolonym. Nie daje jednak za wygraną:
- To nie ja pomalowałam. To mogła zrobić Szczepionka (!?), kiedy szukałam kapci…

Grill

Mysza gani za wrzucanie papierów do płonącego grilla:
- Nie wrzuca się niczego do piekielni!

Prognoza pogody

Mysza niezadowolona komentuje pogodę:
- jutro też ma być brzydko.
Widząc zdziwione spojrzenie mamy, dodaje:
-tak mówił lekarz pogodowy.

Rysunek

Mysza jest chwalona przez tatę za udany rysunek psa (konkretnie "labradora" - tak na marginesie). Reaguje natychmiast:
- Nie mów mi, że jestem zdolna. Powiedz to mamie.

Symulant

Mysza dostała nową zabawkę, więc z "chorym misiem" nie chce już spać. Wyrzuca go z łóżka:
- On wcale nie jest chory, tylko udaje.

Okulary przeciwsłoneczne

Mysza, od czasu kiedy słońce świeci bardziej intensywnie, chodzi wszędzie w okularach przeciwsłonecznych twierdząc:
- Mam oczy chore na wyrost.

Rękawiczki rowerowe

Mysza jedzie na rowerze:
- Szkoda, że nie mam rękawiczek, bo robale mi pstrykają na moją piękną skórkę.

Obrazek na zawsze

Mysza narysowała obrazek, który z dumą wręcza rodzicom:
- To dla was. Na zawsze. Dopóki nie umarniecie.

Poniedziałek

Mysza lubi poniedziałki, bo wtedy do przedszkola można przynosić własne zabawki. W inne dni:
- Dzieci są spiernięte.

Zabytkowe pióro dziadka

Mysza zostaje przyłapana z cennym piórem dziadka, które właśnie macza w otwartym własnoręcznie, pełnym po brzegi kałamarzu, a następnie składa zamaszysty, lecz dokładny i czytelny podpis na pozostawionych na biurku dokumentach. Przerwano jej gdy była w połowie swojego imienia (Mysza umie napisać swoje imię i jeszcze kilka innych słów). Mysza jest wyraźnie zaskoczona i nie zgadza się z otrzymaną reprymendą:
- Dlaczego?! Przecież tak dobrze mi szło!

Własność

Mysza ma rozwiniętą świadomość prawa własności:
- Mój wspólny komputer.

Kobieta

Mysza po powrocie z przedszkola nie chce być już dziewczyną:
- Bolą mnie czajniki.

Hulajnoga

Mysza jeździ na hulajnodze. Od jeżdżenia boli ją nóżka. Która?
- Ta, prostata.

Pokręcony rysunek

Mysza przybiega szczęśliwa z kartką zabazgraną krętymi szlaczkami:
- Zobacz, jakie plączki zrobiłam!

Babcia po niemiecku

Mysza lubi powtarzać obcojęzyczne kwestie filmowe. Usłyszawszy jak w filmie niemiecki żołnierz zwraca się do starszawej kobieciny z pytaniem: "Wo sind die Maenner?" (czyli fonetycznie mniej więcej: "wu zynd di menea"), stwierdza, że wie już jak jest "babcia" po niemiecku:
- kuzykiwana!

Powitanie

Mysza jest poliglotką. Do powitań upodobała sobie język rosyjski. Wpadając rano do przedszkola wrzeszczy w szatni:
- Priwiet!

Dzień dobry

Mysza wychodząc z przedszkola pozdrawia - "dzień dobry" - przechodnia. Jest nim starszy mężczyzna spacerujący z psem. Starszy pan chwali Myszę, że dobrze wychowana. Mysza zaskoczona pochwałą zauważa:
- Mówiłam do pieska.

Poważna rozmowa

Mysza bywa strofowana za jedzenie słodyczy przed posiłkiem. Nie lubi tego, więc podejmuje dyskusję:
- Mamo, tato! Jestem waszą córką i nie lubię takich rozmów. Groźnych. Więc pozwólcie mi to zjeść!

Temat rozmowy

Mysza nie daje się zbić z tropu podczas rozmowy:
- Nie równajmy tematów!

Angielski

Mysza mówi czasem uprzejmie po angielsku:
- Penk ju.

Taniec

Mysza opowiada o przedszkolnych lekcjach tańca:
- Pan od tańców jest męczący. Ale ja lubię poleczkę, bo to najbardziej rozszalony taniec.

Brzydki zapach

Mysza zauważa, że w okolicy nieładnie pachnie:
- Śmierdząca apresja.

Po deszczu

Mysza tapla się w kałuży. Szczęśliwa komentuje tę czynność:
- Fajna chlapka jest.

Bikini

Mysza dostała nowy strój kąpielowy. Poinformowana przez mamę, że "To strój na 11 lat" pyta rozczarowana:
- To tak długo mam w nim chodzić?!

Groźba

Mysza nie lubi się podporządkowywać. Czasem w proteście ucieka się do gróźb:
- Mam telefon muchorka i mogę cię zaprzeczyć!

Kamień w wodę

Mysza brodzi przy brzegu jeziora i żąda nagle:
- Wytop mi kamień!

Logiczna potrawa

Mysza zna sens podwójnego przeczenia. Jedną z jej ulubionych potraw jest:
Makaron z niczym.

Bocian

Mysza opiekuje się swoimi pluszakami:
- Bocian leczy się w zasięgu ręki.

W łóżku

Mysza uśmierca pluszowego lwa zainspirowana znaną kreskówką:
- Wlisko umarło i umry leży w naszym łóżku.

Na ławce

Mysza wybiega z domu, rzuca przez ramię krótkie "dzień dobry", a następnie informuje:
- Na ławce siedział sąsiad i dwa babiny.